Wikariusz |
Administrator |
|
|
Dołączył: 04 Sie 2006 |
Posty: 446 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
W rozmowie z Krystyną ksiądz Antoni zastanawia się nad tym co o jej chorobie psychicznej mówił doktor Cieplak. Załamana Krystyna mówi, że miała nadzieje iż znajdzie u brata pomoc. Proboszcz próbuje namówić siostrę do powrotu do rodziny. Krystyna stwierdza, że ma tylko córkę, a Kasia tak naprawdę ma tylko ją. W rozmowie z Barbarą, Cieplak próbuje zrobić wrażenie dobrego i kochającego męża i ojca. Chwali się tym w jaki sposób wychowuje Kasię i niemal płacząc zapewnia o swojej wielkiej miłości do żony i córki. W czasie rozmowy mężczyzna sprawdza czy ma fiolkę z lekarstwem dla żony. Barbara uważnie przygląda się nazwie leku. Proboszcz namawia Krystynę, żeby nie rezygnowała z małżeństwa. Kobieta nie daje się jednak przekonać. W napadzie rozpaczy mówi, że czuje się tak jakby iż straciła brata. W tym momencie do kancelarii wchodzi uśmiechnięty Cieplak. Proboszcz pyta go czy musiał umieścić żonę w szpitalu. Mimo zapewnień mężczyzny, ksiądz Antoni ma coraz więcej wątpliwości co do jego intencji. Cieplak tłumaczy żonie, że wszystko to robi dla jej dobra. Krystyna nie wytrzymuje tonu męża i wpada w histerię. Zaniepokojony Proboszcz dzwoni do doktora Blumentala. Blumental przynosi Barbarze księgę leków. Lekarka zaczyna szukać w niej Estrocopizyrianu. Wyjaśnia doktorowi, że ten właśnie lek widziała u Cieplaka, który podaje go żonie. Blumental stwierdza, że jest to bardzo niebezpieczne - to lekarstwo można stosować jedynie pod ścisłą kontrolą. Karolina, córka Barbary i Piotra, i Kasia, córeczka Krystyny i Cieplaka, planują w czasie śniadania wspólne zabawy. Karolina odkrywa przed dziewczynką "tajemnice" kościoła. Kasia jest wszystkim zaciekawiona i szczęśliwa. Nagle ktoś wchodzi do kościoła. Obie chowają się pod ławką. Słychać głoś Cieplaka, który szuka córki. Kasia nieśmiało wychodzi z ukrycia. Blumental bada Krystynę. Mówi proboszczowi, że jego siostra musi wrócić do szpitala, bo zgodziła się na leczenie. Wątpi jednak, że to rozwiąże wszystkie problemy. Do salonu wchodzi Cieplak z Kasią. Zapewnia wszystkich, że żona będzie w dobrych rękach. Mężczyzna dziękuje proboszczowi za opiekę nad Krystyną i Kasią. Tłumaczy córce, że mama musi wracać do szpitala. Widząc rozpacza Kasi i siostry, Proboszcz proponuje im żeby zostały na plebanii. Cieplak z niedowierzaniem patrzy na księdza Antoniego. |
|